Drużyna
Terminarz
Tabela
Historia

 

Sezon 2004/2005

ARCHIWUM

TSV Sanok - Tęcza Sędziszów Małopolski 3-0 (25-14, 25-10, 25-12)

Udał się debiut sanoczan. Podopieczni trenera Wiesława Semeniuka wygrali bez większych problemów inauguracyjny mecz. Jedynie w I secie trwała zacięta walka do stanu 10-10. Potem na parkiecie dominowali już tylko miejscowi. W TSV wystapili również wszyscy rezerwowi. - Nie spodziewałem się tak łatwego zwycięstwa - Przyznał po meczu Wiesław Semeniuk

MKS MOSiR Jasło - AZS Karpaty Krosno 1-3 (30-32, 22-25, 25-20, 13-25)

San Lesko - AZS UR Rzeszów 0-3 (23-25, 12-25, 20-25)

MKPS Stal Mielec - Orkan Nisko 1-3 (25-22, 22-25, 13-25, 16-25)

Czarni Oleszyce - Błękitni II Ropczyce 1-3 (23-25, 25-22, 21-25, 18-25)

1

Uniwersytet

1

2

3-0
2

TSV

1

2

3-0
3

Karpaty

1

2

3-1
4

Błękitni

1

2

3-1
5

Orkan

1

2

3-1
6

Stal M.

1

1

1-3
7

Czarni

1

1

1-3
8

MOSiR

1

1

1-3
9

San

1

1

0-3
10

Tęcza

1

1

0-3

 

TSV Sanok - Orkan Nisko 1-3 (25-23, 22-25, 13-25, 19-25)

Mecz beniaminka ze spadkowiczem z II ligi był, z wyjątkiem III seta, wyrównany. Pierwszego wygrali gospodarze którzy prowadzili już 23-18. Goscie zmniejszyli przewagę (23-22). Sanoczanie zdobyli kolejne dwa punkty, stad końcówka była bardzo nerwowa. W II secie znów podopieczni trenera Wiesława Semeniuka prowadzili 10-6 i poczynali sobie całkiem niezle. Orkan odrobił 4 - punktową stratę, doprowadzajac do stanu 10-10. Gospodarze znów obieli prowadzenie 11-10, ale wtedy pod rzad 7 punktów zdobyli przyjezdni. w końcówce sanoczanie zmniejszyli przewagę (22-24). Tylko III set był bez emocji, bo Orkan wyraznie dominował i prowadził od poczatku. Natomiast w IV TSV prowadziło 9-4, następnie 15-13 i 17-16. Orkan odrobił straty, obia prowadzenie 18-17, a następnie 21-18 i 22-19. W końcówce byli znów skuteczniejsi goscie.

AZS Karpaty Krosno - MKS Mielec 3-2 (25-27, 25-16, 23-25, 25-18,15-13)

MKS MOSiR Jasło - Błękitni II Ropczyce 3-0 (25-22, 25-21, 25-16)

San Lesko - Czarni Oleszyce 0-3 (23-25, 17-25, 17-25)

AZS UR Rzeszów - Tęcza Sędziszów Młp 3-0 (25-12, 25-21, 25-12)

1

Uniwersytet

2

4

6-0
2

Orkan

2

4

6-2
3

Karpaty

2

4

6-3
4

Czarni

2

3

4-3
5

MOSiR

2

3

4-3
6

TSV

2

3

4-3
7

Błękitni

2

3

3-4
8

Stal M.

2

2

3-6
9

San

2

2

0-6
10

Tęcza

2

2

0-6

 

AZS Karpaty Krosno - TSV Sanok 3-2 (25-16, 25-21, 22-25, 18-25, 16-14)

Porażka, która może snić się po nocach. W tie-breaku TSV prowadziło już 13-9... Pierwszy set słabiutki - zaczęło się od 6-0 dla gospodarzy, którzy pózniej powiększyli przewagę. Potem jednak drużyna Wiesława Semeniuka oswoiła się z duża sala i zaczęła łapać własciwy rytm gry. W drugiej partii zacięta walka trwała do stanu 17-16, Karpaty odskoczyły w końcówce. Dwa kolejne sety należały jednak do TSV, w obydwu nasi siatkarze uciekali rywalom przy stanie 18-18. Tie-breaka lepiej rozpoczął przeciwnik (4-1), ale po czasie wziętym przez trenera goscie zaczęli odrabiać straty, przy zmianie prowadzac 8-6. Chwilę pózniej wygrywalismy już 13-9 i było praktycznie po meczu, ale frycowe kiedys trzeba płacić. Grajac w niekorzystnym ustawieniu TSV straciło 5 punktów, były problemy z odbiorem zagrywki. udało się wyrównać, ale wtedy jeden z naszych zawodników zepsuł serwis. a ostatni atak miejscowych okazał się skuteczny.

Czarni Oleszyce - MOSiR Jasło 3-0 (19-25, 17-25, 22-25)

Błękitni II Ropczyce - MKS Stal Mielec 1-3 (16-25, 23-25, 25-20, 20-25)

AZS UR Rzeszów - Orkan Nisko 0-3 (19-25, 17-25, 22-25)

Tęcza Sędziszów - San Lesko 3-2 (25-18, 25-21, 18-25, 18-25, 15-13)

1

Orkan

3

6

9-2
2

Karpaty

3

6

9-5
3

Uniwersytet

3

5

6-3
4

Czarni

3

5

7-3
5

TSV

3

4

6-6
6

Stal

3

4

6-7
7

MOSir

3

4

4-6
8

Błękitni II

3

4

4-7
9

Tęcza

3

4

3-8
10

San

3

3

2-9

 

TSV Sanok - Błękitni II Ropczyce 3-1 (25-17, 21-25, 25-22, 27-25)

Bardzo emocjonujacy i zacięty mecz. W secie gra była wyrównana do stanu 5-5, potem podopieczni trenera Wiesława Semeniuka odskoczyli na 9-5 i cały czas powiększali tę przewagę. II set zaczał się również udanie dla gospodarzy, którzy prowadzili 4-1, ale goscie poprawili grę i wyrównali 8-8. TSV obią prowadzenie 15-14. Emocjonująca była końcówka do stanu 20-20. goście zdobyli kolejne dwa punkty. na co miejscowi odpowiedzieli jednym (21-22), jednak trzy decydujące punkty zdobyli błękitni. III set był wyrównany do stanu 10-10. potem gospodarze obieli prowadzenie 13-10, potem wygrywali niewielką różnicą (20-18). Błękitni odrobili straty i wyszli na prowadzenie 21-20. Przy stanie 22-22, skuteczniejsi w końcówce okazali się sanoccy siatkarze. Bardzo dramatyczny był IV set, w którym Błękitni prowadzili 10-9, 13-10, a nawet 20-16. TSV odrobiło nieco stratę. Goście mieli setbola 24-21. Miejscowi doprowadzili do remisu 24-24. znów Błękitni mieli kolejnego setbola 25-24, ale źle zagrali w ataku i odbiorze. Finisz należał do sanoczan, którzy zdobyli 3 decydujące punkty i wygrali mecz.

AZS Karpaty Krosno - AZS UR Rzeszów 3-0 (25-21, 25-22, 25-21)

San Lesko - MKS MOSiR Jasło 0-3 (22-25, 22-25, 21-25)

Stal Mielec - Czarni Oleszyce 0-3 (24-26, 18-25, 22-25)

Tęcza Sędziszów Małopolski - Orkan Nisko 0-3 (7-25, 16-25, 20-25)

1

Orkan

4

8

12-2
2

Karpaty

4

8

12-5
3

Czarni

4

7

10-3
4

TSV

4

6

9-7
5

MOSiR

4

6

7-6
6

Uniwersytet

4

6

6-6
7

Stal

4

5

6-10
8

Błękitni II

4

5

5-10
9

Tęcza

4

5

3-11
10

San

4

4

2-12

 

Czarni Oleszyce - TSV Sanok 3-0 (25-21,27-25, 29-27)

Podopieczni grającego trenera Piotra Hulaka wygrali czwarty mecz. Wszystkie sety były bardzo zacięte, w pierwszym miejscowi przegrywali już 6-15, ale potem zaczęła się pogoń za sanoczanami. Po skutecznym ataku Jabłońskiego był remis 21-21 i końcówka należała do Czarnych. Wiele emocji było w kolejnych setach. W obu najwięcej zimnej krwi zachował Mazur, który w decydujących momentach, popisywał się skutecznymi atakami.

MKS MOSiR Jasło - MKS Stal Mielec 1-3 (23-25, 23-25, 25-22, 22-25)

AZS Karpaty Krosno - Tęcza Sędziszów Małopolski 3-0 (25-7, 25-20, 25-8)

Orkan Nisko - San Lesko 3-0 (25-8, 25-21, 25-10)

Błękitni II Ropczyce - AZS UR Rzeszów 3-2 (23-25, 20-25, 25-15,15-12)

1

Nisko

5

10

15-2
2

Krosno

5

10

15-5
3

Oleszyce

5

9

13-3
4

Sanok

5

7

9-10
5

Jasło

5

7

8-9
6

Mielec

5

7

9-11
7

Rzeszów

5

7

8-9
8

Ropczyce

5

7

8-12
9

Sędziszów

5

6

3-14
10

Lesko

5

5

2-15

 

TSV Sanok - MKS MOSiR Jasło

Po pierwszych dwóch setach kibice zastanawiali się jak w poprzednim pojedynku tych drużyn górą mógł być MOSiR. Odpowiedź poznali po tie breaku. Porażka o której nasi siatkarze długo będą pamiętać. Gdyby mecz zakończył się po drugim secie, występ TSV ocenić można byłoby w samych superlatywach, jako najlepszy w sezonie. Wychodziło dosłownie wszystko - atak, blok, gra w polu, do tego zdarzały się asy serwisowe. Pierwszą partię drużyna Wiesława Semeniuka wygrała do 14, drugą mogła w podobnym stosunku, gdyby nie nagłe rozkojarzenie w końcówce, dzięki czemu rywale zdołali zmniejszyć przewagę. To były początki nieszczęścia, bo tego co działo się w trzeciej odsłonie nie można logicznie wytłumaczyć. Gdyby na parkiecie ustawić sześć losowo wybranych osób, gra wyglądałaby podobnie. Ataki w siatkę, nieudane odbiory zagrywki, oddawanie piłki za darmo, byle tylko przebić na drugą stronę. Gdyby nie kilka błędów Jasła, TSV nie zrobiłoby "wody"! Wydawało się, że zła passa zostanie przełamana         w czwartym  secie, ale po niezłym początku gospodarze znów się pogubili. Wykorzystywał to zwłaszcza najlepszy na parkiecie Wojciech Sędłak, popisując się mocnymi atakami. Dopiero w tie breaku gra się wyrównała. Pierwszego meczbola mieli nasi siatkarze (14-13); w tym momencie publiczność starała się pomóc gorącym dopingiem, ale kolejne 3 punkty zdobyli goście, po czym wykonali dziki taniec radości. Porażka poniekąd na własne życzenie, która z pewnością musiała boleć.

Tęcza Sędziszów - Błękitni II Ropczyce 0-3 (18-25, 8-25, 18-25)

San Lesko - MKS Stal Mielec 0-3 (12-25, 24-26, 23-25)

Orkan Nisko - Karpaty Krosno 2-3 (25-23, 25-22, 24-26, 17-25, 15-17)

AZS UR Rzeszów - Czarni Oleszyce 3-0 (25-20, 26-24, 25-18)

1

Karpaty

6

12

18-7
2

Orkan

6

11

17-5
3

Czarni

6

10

13-6
4

Uniwersytet

6

9

11-9
5

Stal

6

9

12-11
6

MOSiR

6

9

11-11
7

Błękitni

6

9

11-12
8

TSV

6

8

11-13
9

Tęcza

6

7

3-17
10

San

6

6

2-18

 

MKS Stal Mielec - TSV Sanok 3-0 (25-16, 25-12, 25-22)

Mecz pod wyraźne dyktando gospodarzy. Mielczanie górowali nie tylko wzrostowo, ale przede wszystkim umiejętnościami w grze atakiem i blokiem. Wiele trudności sprawiła gościom trudna technicznie zagrywka w wykonaniu stalowców. Tym elementem podopieczni trenera Edwarda Świątka zapewnili sobie dużą przewagę na parkiecie, mając potem możliwość łatwiejszej obrony niedokładnie wyprowadzanych ataków ze strony przyjezdnych. W III secie sanoczanie postawili wyjątkowo twarde warunki gry i zacięta walka trwała niemal do samego końca. Mecz zakończył silnym atakiem z krótkiej Cisło.  W zespole gospodarzy ładnie radził sobie wychodzący z rezerwy Kroczek, tradycyjnie silnym punktem drużyny był kolejny junior Dykas.

AZS Karpaty Krosno - San Lesko 3-0 (25-10, 25-21, 25-16)

MKS MOSiR Jasło - AZS UR Rzeszów 3-1 (27-25, 25-16, 21-25, 25-16)

Błękitni II Ropczyce - Orkan Nisko 0-3 (19-25, 20-25, 21-25)

Czarni Oleszyce - Tęcza Sędziszów Młp. 3-0 (25-8, 25-17, 27-15)

1

Karpaty

7

14

21-7
2

Orkan

7

13

20-5
3

Czarni

7

12

16-6
4

Stal

7

11

15-11
5

MOSiR

7

11

14-12
6

Uniwersytet

7

10

12-12
7

Błękitni

7

10

11-15
8

TSV

7

9

11-16
9

Tęcza

7

8

2-20
10

San

7

7

2-21

 

San Lesko - TSV Sanok 0-3 (19-25, 23-25, 9-25)

Z wyjątkiem III seta, mecz był w miarę wyrównany. Gospodarze, Którzy wystąpili bez 5 zawodników z podstawowego składu, zagrali bardzo ambitnie i walecznie. W secie prowadzili 18-16, potem TSv wyrównał, objął prowadzenie 22-20 i wygrał. Natomiast w II secie znów San prowadził 16-12, ale w końcówce skuteczniejsi byli goście, którzy odrobili 4 - punktową stratę, objęli prowadzenie prowadzenie 22-23 i pewnie wygrali. W Sanie bardzo dobrze zagrał Bryndza, a w TSV - Serwatko.

AZS Karpaty Krosno - Błękitni II Ropczyce 3-1 (25-22, 25-22, 19-25, 25-14)

Orkan Nisko - Czarni Oleszyce 3-0 (25-22, 25-14, 25-19)

AZS UR Rzeszów - MKS Stal Mielec 3-2 (32-30, 20-25, 25,22, 8-25, 20-18)

Tęcza Sędziszów Młp - MOSiR Jasło 0-3 (11-25, 13-25, 15-25)

1

Karpaty

8

16

24-8
2

Orkan

8

15

23-5
3

Czarni

8

13

16-9
4

MOSiR

8

13

17-12
5

Stal

8

12

17-14
6

Uniwersytet

8

12

15-14
7

TSV

8

11

14-16
8

Błękitni

8

11

12-18
9

Tęcza

8

9

3-23
10

San

8

8

2-24

 

TSV Sanok - AZS UR Rzeszów 3-0 (25-12, 25-19, 25-12)

Zaskakująco łatwe zwycięstwo nad drużyną, która wcześniej pokonała bardzo silną Stal Mielec. Jakim cudem? Gdyby nie trochę lepsza postawa w II secie, akademicy ugraliby o połowę małych punktów mniej niż TSV, a to w siatkówce rzadka już sztuka, świadcząca o różnicy klas. Goście od początku przypominali zbieraninę nieboraków, którym za karę kazano wyjść na parkiet. Zagrali bez woli walki i zaangażowania, jakby obudzeni z zimowego snu. Ich ataki były bardzo czytelne, blok praktycznie nie istniał. Przy dobrej dyspozycji drużyny Wiesława Semeniuka, musiało to dać taki, a nie inny efekt. W pierwszym secie AZS został dosłownie zdemolowany, co być może uśpiło naszych zawodników, bo do połowy drugiej partii wynik oscylował wokół remisu. Siatkarze TSv psuli trochę serwisów, potem jednak podkręcili tempo na tyle skutecznie, że wynik ani przez moment nie był zagrożony. W ostatnim secie obraz gry do złudzenia przypominał wydarzenia z pierwszej odsłony, stąd wynik identyczny. Kibice wychodzili z niedosytem, bo liczyli na więcej emocji. Czy można się dziwić, że po meczu żartem drażnili siatkarzy  z Rzeszowa "oddajcie pieniądze"?

MKS MOSiR Jasło - Orkan Nisko 3-1 (15-25, 25-20, 25-19,25-23)

MKS Stal Mielec - Tęcza Sędziszów 3-0 (25-6, 25-15, 25-9)

Błękitni II Ropczyce - San Lesko 3-0 (25-14, 25-11, 25-12)

Czarni Oleszyce - Karpaty Krosno 2-3 (17-25, 28-25, 25-12, 25-23 8-15)

 
1

Karpaty

9

18

27-10
2

Orkan

9

16

24-8
3

MOSiR

9

15

20-13
4

Stal

9

14

20-14
5

Czarni

9

14

18-12
6

TSV

9

13

17-16
7

Uniwersytet

9

13

15-17
8

Błękitni II

9

13

15-18
9

Tęcza

9

10

3-26
10

San

9

9

2-27

 

Tęcza Sędziszów - TSV Sanok 0-3 (15-25,22-25, 13-25)

Sanoczanie nie dali szans Tęczy Sędziszów, która jednak w tym pojedynku pokazała się z całkiem dobrej strony. Sędziszowianie prowadzili tylko raz w drugim starciu 18:17. Początki setów były wyrównane, ale końcówki zdecydowanie należały do przyjezdnych.

AZS Karpaty Krosno - MOSiR Jasło 3-0 (16,21,18)

Błękitni II Ropczyce - Czarni Oleszyce 3-0 (20, 26, 24)

AZS UR Rzeszów - San Lesko 3-0 (21, 13, 17)

Orkan Nisko - Stal Mielec 3-0 (20, 26, 24)

1

Karpaty

10

20

30-10
2

Orkan

10

18

27-8
3

MOSiR

10

16

20-16
4

TSV

10

15

20-16
5

Stal

10

15

20-17
6

Czarni

10

15

18-15
7

Uniwersytet

10

15

18-17
8

Błękitni

10

15

18-18
9

Tęcza

10

11

3-29
10

San

10

10

2-30

 

Orkan Nisko - TSV Sanok

Mecz został przełożony na 22 stycznia. Godz. 17 na skutek udziału siatkarzy Orkana     w międzynarodowym turnieju w Puławach

Czarni Oleszyce - San Lesko 3-0 (25-12, 25-14, 25-21)

Stal Mielec - Karpaty Krosno 2-3 (20-25, 23-25, 25-21, 26-24, 13-15)

Tęcza Sędziszów - AZS UR Rzeszów 0-3 (12-25, 10-25, 14-25)

Błękitni II Ropczyce - MOSiR Jasło 3-0 (25-20, 25-19, 25-18)

1

Karpaty

11

22

22-12
2

Nisko

10

18

27-8
3

Oleszyce

11

17

21-15
4

Rzeszów

11

17

21-17
5

Ropczyce

11

17

21-18
6

Jasło

11

17

20-19
7

Mielec

11

16

22-20
8

Sanok

10

15

20-16
9

Sędziszów

11

12

3-32
10

Lesko

11

11

2-33

 

TSV Sanok - AZS Karpaty Krosno 0-3 (15-25, 21-25, 16-25)

Spotkanie najlepiej obrazują wyniki setów - wystarczy rzut oka na statystykę i wiadomo że w pierwszej i ostatniej partii rywale dominowali zdecydowanie. Ich wyższość widać było w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a kluczem do zwycięstwa okazała się bardzo mocna zagrywka, którą zmuszali zawodników TSV do prostych błędów. Jedynie drugo odsłona miała nieco inny przebieg - na początku gospodarze wykorzystali chwilowe rozkojarzenie Karpat, obejmując prowadzenie 11-7. Nie pomógł jednak doping licznej jak zwykle publiczności, przyjezdni błyskawicznie wyrównali, by już za chwilę uzyskać kilkupunktową przewagę. Trener Wiesław Semeniuk szukał rozwiązań, często prosił o czas, ale na świetnie tego dnie dysponowanego lidera było to zdecydowanie za mało.

Orkan Nisko - AZS UR Rzeszów 3-0 (26-24, 25-19, 25-16)

Stal Mielec - Błękitni II Ropczyce 1-3 (25-18, 22-25, 22-25, 18-25)

San Lesko -  Tęcza Sędziszów 3-1 (25-22, 27-25, 23-25, 25-21)

MOSiR Jasło - Czarni Oleszyce 3-1 (25-27, 25-22, 25-17, 25-13)

1

Karpaty

12

24

36-12
2

Nisko

11

20

30-8
3

Ropczyce II

12

19

24-19
4

Jasło

12

19

24-19
5

Oleszyce

12

18

22-18
6

Rzeszów

12

18

21-20
7

Mielec

12

17

23-23
8

Sanok

11

16

20-19
9

Lesko

12

13

5-34
10

Sędziszów

12

13

4-35

 

Orkan Nisko - TSV Sanok 3-1 (25-16, 25-15, 22-25, 25-18)

W zaległym spotkaniu gospodarze stanęli na wysokości zadania, spełniając przedmeczowe oczekiwania. Byli zdecydowanym faworytem tej potyczki i nawet tie-break byłby dużą sensacją. Mecz rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami, czyli od dwóch łatwo wygranych setów. Prym w ataku wieli Patkiewicz, Rąpała i Chryń, zaś w odbiorze dobrze spisywał się libero Zych. Sytuacja zmierzała więc w jednym kierunku, a mianowicie ku zwycięstwu bez straty seta. Tymczasem przyjezdni chyba uśpili czujność siatkarzy z Niska tymi dwiema partiami bez historii i w końcówce trzeciej odsłony stanęli okoniem. Serwatko, Owarzany i Wolanin swymi poczynaniami pod siatką kompletnie pogubili miejscowych, przedłużając tym samym czas gry. W IV secie wyrównanie było jedynie do stanu 12-10, potem przewaga Orkana stawała się coraz bardziej wyraźna i sanoczanie spasowali. Mecz zakończył się atakiem ze skrzydła Patkiewicza.

MKS MOSiR Jasło - San Lesko 3-1 (21-25, 25-15, 25-11, 25-10)

AZS UR Rzeszów - Błękitni II Ropczyce 3-1 (25-18, 15-25, 25-19, 25-22)

 

1

Krosno

12

24

36-12
2

Nisko

12

22

33-0
3

Jasło

13

21

26-21
4

Rzeszów

13

20

24-21
5

Ropczyce

13

20

25-22
6

Oleszyce

12

18

22-18
7

Mielec

12

17

23-23
8

Sanok

12

17

21-22
9

Lesko

13

14

6-37
10

Sędziszów

12

13

4-35

 

Błękitni II Ropczyce - TSV Sanok 3-1 (25-17, 27-25,17-25, 25-18)

Mimo że inauguracyjny set zapowiadał łatwe zwycięstwo ropczyckiej młodzieży, goście w drugiej odsłonie postawili wysokie wymagania. Zabrakło im jednak na tyle silnych argumentów w końcówce, by rozstrzygnąć seta na swoją korzyść. Przy stanie 22-24 zagrywał Gąsior i doskonała gra blokiem gospodarzy doprowadziła do gry na przewagi. Sanoczanie nie dawali jednak za wygraną i wykorzystali chwilę przestoju w grze miejscowych. Kiedy prowadzili już 10-1, trener błękitnych Wojciech Baszak mało nie wyszedł z siebie. Niestety tę partię trzeba było spisać na straty, lecz w kolejnej odsłonie sytuacja wróciła już do normy.

Czarni Oleszyce - MKS Stal Mielec 3-2 (23-25, 25-18, 25-21, 23-25, 15-12)

Orkan Nisko - Tęcza Sędziszów 3-0 (25-13, 25-16, 25-12)

AZS UR Rzeszów - Karpaty Krosno 0-3 (16-25, 17-25, 17-25)

1

Krosno

13

26

39-12
2

Nisko

13

24

36-9
3

Ropczyce

14

22

28-23
4

Jasło

13

21

16-21
5

Rzeszów

14

21

24-24
6

Oleszyce

13

20

25-20
7

Mielec

12

18

25-26
8

Sanok

13

18

22-25
9

Lesko

13

14

6-37
10

Sędziszów

13

14

4-38

 

TSV Sanok - Czarni Oleszyce 3-1 (25-19, 28-30, 25-15, 25-22)

San Lesko - Orkan Nisko 0-3 (16-25, 18-25, 17-25)

Tęcza Sędziszów - Karpaty Krosno 0-3 (11-25, 12-25, 18-25)

Stal Mielec - MOSiR Jasło 2-3 (25-23, 26-28, 25-21, 23-25, 9-15)

1

Karpaty Krosno

14

28

42-12
2

Orkan Nisko

14

26

39-9
3

MOSiR Jasło

14

23

29-23
4

Błę. Ropczyce

14

22

28-23
5

Oleszyce

14

21

26-23
6

UR Rzeszów

14

21

24-24
7

TSV Sanok

14

20

25-26
8

Stal Mielec

14

19

27-29
9

San Lesko

14

15

6-40
10

Tęcza sędziszów

14

15

4-41

 

MOSiR Jasło - TSV Sanok 1-3 (24-26, 25-14, 16-25, 18-25

MKS MOSiR: Famurat, Kmiecik, Sędłak, Łaba, Paluch, Ulaszek, Żychowski (libero) oraz Czerwiński i Dybaś.

TSV: Sewastynowicz, Czech, Rachwalski, Serwatko, Wolanin, Wiśniowski, Sadleja (libero) oraz Drelich.

Sędziowali: Grzegorz Hołdys i Mirosław Moździoch z Dębicy. Widzów 450.

W minorowych nastrojach opuszczali jasielską halę liczni kibice. Mosirowcy rozegrali bowiem jedno z najsłabszych spotkań w sezonie. Najwięcej emocji w tym spotkaniu dostarczył pierwszy set, w którym prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Jaślanie najpierw prowadzili 10-6, później przegrywali już 17-22, zdołali jednak dojść rywali na 24-24 by tradycyjnie już w Jaśle przegrać pierwszego seta. Gdy w drugiej partii miejscowi rozgromili wręcz rywali 25-14 wydawało się, że złapali właściwy rytm gry. Stało się jednak inaczej i dwie następne odsłony przegrali z kretesem. U gospodarzy w dwóch pierwszych partiach podobały się skuteczne ataki Sędłaka, później jednak dostroił się on do reszty drużyny, wśród której zawiedli zwłaszcza młodzieżowcy. Natomiast cała drużyna sanoczan zasługuje na pochwałę za ambicję i wolę walki.        Po meczu prezes TSV Maciej Wiśniowski powiedział nam: Rozegraliśmy najlepsze spotkanie w tym sezonie. Jasło słabo nie zagrało, lecz wolą walki i ambicją oraz umiejętnościami (poprzez grę blokiem i asekurację). Po za tym było bardzo dużo wymian, które to nasz zespół przechylał na swoją korzyść, co podłamywało gospodarzy. Odrzuciliśmy również przeciwnika od siatki mocną, stacjonarną zagrywką. Popełnialiśmy mniej błędów, o czym świadczą ostatnie dwa sety wygrane przez nas bardzo pewnie.

Karpaty Krosno - Orkan Nisko 1-3

Stal Mielec - San Lesko 3-0

Błękitni Ropczyce - Tęcza Sędziszów 3-0

Czarni Oleszyce - AZS UR Rzeszów 3-1

 

1

Karpaty Krosno

15

29

43-15
2

Orkan Nisko

15

28

42-10
3

Błę. Ropczyce

15

24

31-23
4

MOSiR Jasło

15

24

30-26
5

Oleszyce

15

23

29-24
6

TSV Sanok

15

22

28-27
7

UR Rzeszów

15

22

25-27
8

Stal Mielec

15

21

30-29
9

San Lesko

15

16

6-43
10

Tęcza sędziszów

15

16

4-44

 

 

Rzeszów - Sanok 2-3

Lesko - Ropczyce 0-3

Nisko - Jasło 3-0

Krosno - Oleszyce 3-0

Sędziszów - Mielec 0-3

 

Końcowa kolejność sezonu 2004/2005

1

Karpaty Krosno

18

35

52-15
2

Orkan Nisko

18

34

51-12
3

Błę. Ropczyce

18

28

36-29
4

MOSiR Jasło

18

28

34-34
5

Stal Mielec

18

27

39-32
6

TSV Sanok

18

27

35-32
7

Czarni Oleszyce

18

27

32-30
8

UR Rzeszów

18

26

31-34
9

San Lesko

18

19

6-52
10

Tęcza sędziszów

18

19

6-53