...:::Ostatni mecz:::...

Kolejka 5 14.02.2009
VS
TSV Sanok 3:2 Czarni Oleszyce
Menu
Informacje o klubie
Seniorzy
Młodzież
Sponsorzy
Zarząd
Rozgrywki amatorskie
FORUM
 Tabela Finałowa
  Zespół M Pkt
1 Wisłok Strzyżów 10 24
2 Czarni Oleszyce 10 24
3 AZS UR Rzeszów 10 14
4 TSV Sanok 10 13
5 MKPS Stal Mielec 10 8
6 MKS MOSiR Jasło 10 7
Tabela Eliminacji
  Zespół M Pkt
1

Wisłok Strzyżów

14

39
2

TSV Sanok

14

34
3 MOSiR Jasło

14

27
4

GOSiR Jedlicze

14 27
5

San Lesko

14 22
6

Brzozovia Brzozów

14 13
7

Orlik Ustrzyki D.

14 6
8

MOS Lubaczów

14 0

Zwycięstwo na zakończenie

 

            W ostatnim meczu sezonu siatkarze TSV pokonali u siebie Stal Mielec 3:0 i ostatecznie zajęli 4. miejsce w tabeli III ligi. Jest to najlepszy rezultat w historii klubu. Niestety nasza drużyna nie będzie reprezentowała Podkarpacia w barażach. O awans do II ligi walczyć będą bowiem Czarni Oleszyce oraz Wisłok Strzyżów.

 

            Sobotni mecz nie przyniósł wielu emocji. Nasi siatkarze od początku do końca kontrolowali przebieg gry, a wynik nawet przez moment nie był zagrożony. Spotkanie przypominało bardziej grę do jednej bramki. Jedynie w drugim secie przez chwilę trwała walka, a wynik oscylował wokół remisu. W końcówce TSV wrzuciło jednak drugi bieg i zdobywając kilka punktów przy własnej zagrywce, zapewniało sobie zwycięstwo do 21.W trzeciej partii trener gospodarzy Wiesław Semeniuk desygnował do gry dwóch kadetów: Grzegorza Krochmala i Jakuba Paszkiewicza oraz juniora: Radosława Sokołowskiego. Cała trójka godnie zastąpiła kolegów z pierwszej szóstki, a wynik tego seta mówi sam za siebie. Zwycięstwo 25:10 i w całym meczu 3:0 było efektownym pożegnaniem się z sezonem oraz podziękowaniem dla wiernych kibiców, którzy przez wszystkie mecze wspierali siatkarzy TSV. Oni także wybrali najlepszego zawodnika tego spotkania, którym został Maciej Wiśniowski. – Uważam, że zagraliśmy dobry mecz. Drużyna bardzo dobrze prezentowała się w obronie. Podbijaliśmy sporo piłek, co często okazuje się kluczem do zwycięstwa. Wszyscy moi podopieczni stanęli na wysokości zadania i zasłużyli na pochwały. Świetną dyspozycję potwierdził Piotr Zieliński, który z treningu na trening, z meczu na mecz podnosi swoje umiejętności. Cieszę się, że zarówno gracze z podstawowego składu jak i ich zmiennicy zagrali na wysokim poziomie, pewnie ogrywając naszych rywali. – powiedział po meczu trener Semeniuk.

 

 

TSV Mansard Sanok – MKPS Stal Mielec 3:0 (17, 21, 10)

 

Skład: Kondyjowski, P. Sokołowski, Zieliński, Kocur Kamil, Wiśniowski, Kocur Krzysztof, T. Sokołowski (libero) oraz R. Sokołowski, Paszkiewicz, Krochmal.

24.02.2009

Sukces TSV

 

            Duży sukces odnieśli siatkarze TSV Mansard Sanok, którzy w przedostatnim meczu sezonu pokonali u siebie Divicom Czarnych Oleszyce 3:2. Dla naszego zespołu było to bardzo ważne zwycięstwo, które przełamało passę przegranych spotkań z zespołem z Oleszyc. Sanoczanie zagrali skutecznie i pokazali, że potrafią wygrywać z wyżej notowanymi rywalami.

 

            Stawką spotkania dla gości było zachowanie szans na zakończenie rozgrywek na pierwszym miejscu i tym samym organizowanie turnieju barażowego o awans do II ligi. Sanoczanie jednak przystąpili do meczu bardzo zmotywowani do rewanżu za mecze ligowe, w których musieli uznać wyższość Czarnych. Gra obu drużyn była nierówna stąd każda partia miała swoją historię. Więcej konsekwencji zachowali jednak gospodarze, którzy ostatecznie pokonali wicelidera ligowej tabeli 3:2. - Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego rezultatu. Pokonaliśmy jedną z dwóch najlepszych drużyn w lidze z czego należy się cieszyć. Uważam, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Nie ukrywam, że eksperymentowałem z zestawieniem składu mojej drużyny. Maciej Wiśniowski przez trzy sety występował na przyjęciu z atakiem.W końcówce trzeciej partii, gdy drużyna przeżywała trudne chwile zdecydowałem się na trzy zmiany. Na parkiecie pojawili się Paweł Czech, Piotr Sokołowski i Grzegorz Krochmal. Zmiany te, a szczególnie wejście Grzegorza bardzo dobrze wpłynęło na postawę zespołu, który zaczął grać z werwą i animuszem. Widać było chęci i zaangażowanie w walce o każdą piłkę. Takiej postawy życzyłbym sobie i moim zawodnikom w każdym meczu. Cieszą także udane, zadaniowe wejścia młodych zawodników: Jakuba Paszkiewicza i Radosława Sokołowskiego, który bardzo dobrze spisał się w polu zagrywki odrzucając rywala od siatki. Wszyscy moi podopieczni zagrali dobrze, a szczególne słowa pochwały kieruję do Piotra Zielińskiego. Rozegrał on najlepszy mecz w tym sezonie. Bardzo wysoko oceniam jego grę zarówno w ataku, bloku jak i zagrywce. Piotr z meczu na mecz czyni coraz większe postępy.

Uważam, że podobnie jak Grzegorz Krochmal swoją grą zasłużył na tytuł najlepszego zawodnika tego spotkania. - powiedział po meczu trener TSV Mansard Sanok Wiesław Semeniuk. Zawodnikiem meczu został wybrany Grzegorz Krochmal.W najbliższą sobotę sanoczanie rozegrają ostatni mecz w tym sezonie. Rywalem TSV będzie Stal Mielec. Mecz odbędzie się w hali ZS 3 o godzinie 19:00.

 

 

TSV Mansard Sanok – Divicom Czarni Oleszyce

 

3:2 (-22, 20, -13, 18, 11)

Skład TSV: Zieliński, Kondyjowski, Wiśniowski, Kocur Krzysztof, Kocur Kamil, Wolanin, Sokołowski T. (libero) oraz Sokołowski R., Czech, Sokołowski P., Krochmal, Paszkiewicz.

17.02.2009

Powtórka z rozrywki

 

            W czwartym meczu rundy finałowej siatkarze TSV Mansard Sanok podejmowali AZS UR Rzeszów. Spotkanie zakończyło się przegraną sanoczan 1:3. Znów więcej szczęścia mieli akademicy, którzy podobnie jak kilka tygodni temu w Rzeszowie wygrali najbardziej zacięte sety.

         Oba mecze obecnego sezonu pomiędzy TSV i AZS UR były bardzo wyrównane. Ten ostatni może trochę mniej, ale druga partia, którą rzeszowianie wygrali 37-35 była odzwierciedleniem pierwszego meczu. Przypomnijmy, że w Rzeszowie sanoczanie przegrali również 1:3, a wszystkie partie, które kończyły się sukcesem rzeszowian rozgrywane były na przewagi kolejno: 31:29, 28:26, 32:30. Niestety negatywny scenariusz nerwowych i najbardziej wyrównanych końcówek nie zmienił się i druga partia sobotniego spotkania także należała do siatkarzy z Rzeszowa. Wprawdzie sanoczanie mieli kilka piłek setowych, ale nie udało się im przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. W trzecim secie zawodnicy TSV udowodnili, że potrafią grać na wysokim poziomie. Mimo tego, że przegrywali 0:2 mając w pamięci pechową końcówkę poprzedniej odsłony pokazali ambicję, podnieśli się i wygrali do 22. Tego dnia było to jednak wszystko na co było stać zawodników sanockiej drużyny. Rzeszowianie już na samym początku czwartej partii ponownie narzucili swój styl gry i uzyskali kilkupunktową przewagę, którą utrzymali do końca meczu. Ostatecznie AZS UR Rzeszów pokonał TSV Mansard Sanok 3:1 i umocnił się na trzeciej pozycji ligowej tabeli. Zawodnikiem meczu został wybrany środkowy bloku drużyny TSV Wiśniowski Maciej.

            Przed siatkarzami TSV jeszcze dwa mecze u siebie kolejno z Czarnymi Oleszyce i Stalą Mielec. Miejmy nadzieję, że sanoczanie zakończą tegoroczne rozgrywki z charakterem i pokuszą się o dwa zwycięstwa. Ważny będzie szczególnie najbliższy mecz, w którym TSV będzie miało kolejną szansę na przełamanie złej passy przegranych z zespołem z Oleszyc.

 

TSV Mansard Sanok – AZS UR Rzeszów

  1:3 (22, 35, -22, 20)

 

Skład TSV: Kondyjowski Maciej, Wolanin Grzegorz, Czech Paweł, Zieliński Piotr, Wiśniowski Maciej, Kocur Krzysztof, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Sokołowski Radosław, Sokołowski Piotr, Kocur Kamil.

 

Zwycięstwo TSV

 

            Siatkarze TSV Mansard Sanok pokonali Stal Mielec w trzeciej kolejce rundy finałowej. Wyjazdowy mecz miał dwa oblicza. Pierwsze dwa sety padły łupem gospodarzy. Kolejne trzy należały jednak do sanoczan, którzy efektownym zwycięstwem w IV i V secie zapewnili sobie końcowy sukces.

 

            Początek tego spotkania nie należał do naszego zespołu. Gospodarze szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie i nie oddali go do końca partii wygrywając do 21. Drugi set był bardziej wyrównany. Niestety mimo przewagi dwóch punktów jaką wypracowali sobie sanoczanie znów górą byli mielczanie, którzy wygrali najmniejszą różnicą punktów.W trzeciej odsłonie spotkania nasi siatkarze wzięli się ostro do roboty i starali się narzucić swój styl gry. Niestety w końcowych fragmentach seta groźnie wyglądającej kontuzji stawu skokowego doznał środkowy bloku TSV Piotr Zieliński, który musiał opuścić parkiet i do końca meczu pod opieką obsługi medycznej obserwował poczynania kolegów. Sanoczanie utrzymali jednak koncentrację i wygrali seta. Zwycięstwo dodało naszym zawodnikom wiatru w żagle i w IV i V partii gra TSV wyglądała już bardzo dobrze. Goście zdecydowanie lepiej prezentowali się w każdym elemencie i pewnie wygrali kolejno do 16 i 6.

            Zwycięstwo cieszy szczególnie, że sanoczanie przystępowali do tego meczu osłabieni nieobecnością Piotra Sokołowskiego, którego godnie zastąpił Maciej Kondyjowski występujący na co dzień na pozycji atakującego. Kolejne trzy spotkania TSV rozegra u siebie, a w najbliższym zmierzy się z AZS UR Rzeszów. Będzie to okazja do rewanżu za pechową przegraną w Rzeszowie.

 

 MKPS Stal Mielec – TSV Mansard Sanok 2:3 (-21, -23, 25, 16, 6)

 

Skład TSV: Zieliński Piotr, Wolanin Grzegorz, Czech Paweł, Wiśniowski Maciej, Kocur Krzysztof, Kondyjowski Maciej, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Sokołowski Radosław, Kocur Kamil.

 

Zła passa

 

            Siatkarze TSV Mansard Sanok nie zdołali przełamać złej passy i po raz kolejny ulegli drużynie Czarnych Oleszyce. Drugi mecz rundy finałowej zakończył się wynikiem 1:3 i sytuacja w grupie stała się bardzo trudna. W praktyce porażka ta oznacza, że  marzenia o grze w barażach o II ligę sanoczanie muszą odłożyć do następnego sezonu.

 

            Sobotni mecz rozegrany w nowej hali w Oleszycach bardzo dobrze zaczęli sanoczanie pokazując wyższość w każdym elemencie gry. Bardzo dobrze funkcjonował atak, blok i obrona. Bardzo udany mecz rozgrywał Piotr Zieliński, który rozpoczął mecz w pierwszej szóstce. Gdy nasi siatkarze zapisali pierwszy set na swoim koncie wydawało się, że w kolejnych partiach pójdą za ciosem i wygrają spotkanie. Niestety taki scenariusz nie sprawdził się, a stało się coś zupełnie innego. Już od początku II seta wszystko się odwróciło i to gospodarze złapali odpowiedni rytm. Czarni zdominowali wydarzenia na parkiecie i pokazali, że pierwsze miejsce w tabeli nie jest dziełem przypadku. Inna sprawa, że siatkarze TSV po wygranej pierwszej partii zagrali po prostu słabo. Fatalnie spisywali się w polu zagrywki, często posyłając piłkę na aut. Sporą część pozostałych serwisów rywale przyjmowali na palce co pozwalało im na wyprowadzanie skutecznych ataków. W IV secie sanoczanie próbowali odmienić jeszcze losy meczu, grali ambitnie, z poświeceniem jednak nie udało im się zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. W rezultacie TSV przegrało 1:3, a dystans dzielący naszą drużynę z zespołem zajmującym 2. miejsce powiększył się.

W następnym meczu siatkarze TSV znów zagrają na wyjeździe. Tym razem przeciwnikiem sanoczan będzie Stal Mielec. Jest zatem okazja do przełamania serii dwóch porażek i zaprezentowania dobrej i skutecznej gry.

 

 

OPEN Czarni Oleszyce – TSV Mansard Sanok 3:1 (-22, -16, 14, 19)

 

Skład TSV: Zieliński Piotr, Wolanin Grzegorz, Czech Paweł, Wiśniowski Maciej, Kocur Krzysztof, Sokołowski Piotr, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Kocur Kamil, Kondyjowski Maciej

 

Dramat TSV

 

            Siatkarze TSV Mansard Sanok w dramatycznych okolicznościach przegrali pierwszy mecz rundy finałowej z zespołem AZS UR Rzeszów. Kibice byli świadkami niezwykle zaciętego i wyrównanego widowiska, które stało na bardzo wysokim poziomie. Każdy set kończył się najmniejszą różnicą punktów. Sanoczanie mogą mówić o wielkim pechu gdyż przegrali mecz 1:3 zdobywając średnio w każdym secie prawie 28 punktów.

 

            Nawet najbardziej doświadczeni zawodnicy i trenerzy przecierali oczy ze zdumienia patrząc na wynik tego spotkania. Bez względu na poziom rozgrywek taki rezultat zdarza się bardzo rzadko. Wyjątkowa była także gra obu zespołów, które rzuciły na szalę zwycięstwa wszystkie swoje umiejętności imponując zaangażowaniem i wolą walki. Każda akcja była bardzo zacięta. Walka toczyła się punkt za punkt i dopiero same końcówki decydowały o losach poszczególnych partii. Więcej szczęścia tego dnia mieli gospodarze, którzy po przegranej pierwszej partii 23-25 wygrali kolejne trzy: 31-29, 28-26 i 32-30.

- Wielka szkoda, że nie udało się odnieść zwycięstwa w tak ważnym meczu. Uważam, że ostateczny wynik nie odzwierciedla przebiegu wydarzeń na parkiecie. Równie dobrze to my mogliśmy się cieszyć z wygranej. Myślę, że gdybyśmy zagrali skuteczniej w polu zagrywki i dołożyli  kilka punktowych bloków spotkanie zakończyłoby się naszym sukcesem. Jestem zadowolony z postawy moich zawodników, którzy zagrali bardzo dobry mecz na wysokim poziomie – powiedział po meczu trener Wiesław Semeniuk.

– Walczyliśmy o każdą piłkę wiedząc o jak ważne punkty gramy. Niestety nie udało się, jednak każdy z nas dał z siebie wszystko. Zabrakło odrobiny szczęścia, które w sporcie jest tak bardzo potrzebne. W pierwszych dwóch setach bardzo dużo piłek kierowanych było do Grzegorza Wolanina, który kończył większość akcji jednak w trzecim secie rywale już lepiej organizowali blok i częściej zatrzymywali Grzegorza. Z pewnością na przebieg meczu wpływ mieli także sędziowie, którzy w samych końcówkach nie odgwizdali kilku ewidentnych błędów rywali – dodał kapitan sanockiej drużyny Maciej Kondyjowski.

            Po tej kolejce TSV spadło na 4. miejsce w grupie A i aby liczyć się w walce o dwa pierwsze miejsce premiowane awansem do baraży o II ligę musi wygrać wyjazdowe spotkanie z Czarnymi Oleszyce, które odbędzie się już w najbliższą sobotę.           

 

AZS Uniwersytet Rzeszów – TSV Mansard Sanok

3:1

(23-25, 31-29, 28-26, 32-30)

 

TSV: Kocur Krzysztof, Wiśniowski Maciej, Kondyjowski Maciej, Sokołowski Piotr, Wolanin Grzegorz, Kocur Kamil, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Sokołowski Radosław, Czech Paweł.

 

TSV NA FALI

 

            W ostatnim meczu pierwszej fazy rozgrywek o mistrzostwo III ligi mężczyzn siatkarze TSV Mansard Sanok pokonali przed własną publicznością MKS MOSiR Jasło 3:0 ostatecznie zajmując 2. miejsce w swojej grupie. To już piąte zwycięstwo z rzędu i trzecie bez straty seta. Sanoczanie zdecydowanie wrzucili piąty bieg. To bardzo dobry prognostyk przed rozpoczynającą się już niebawem rundą finałową.

           

            Obie ekipy już wcześniej zapewniły sobie awans do grupy silniejszej jednak rezultat sobotniego spotkania był niezwykle ważny gdyż wyniki spotkań pomiędzy zespołami, które uzyskały promocje są przepisywane i na ich podstawie ustalana jest wstępna kolejność drużyn w nowej grupie. Kibice spodziewali się zatem wyrównanego i zaciętego pojedynku. Tymczasem emocji było jak na lekarstwo. Jedynie na początku pierwszego seta goście uzyskali kilka punktów przewagi, prowadzili nawet 9-4. Z czasem jednak gospodarze wzmocnili blok, skutecznie zagrywali i co najważniejsze złapali odpowiedni rytm gry ostatecznie wygrywając partię do 20.

            Druga i trzecia odsłona meczu to zdecydowana przewaga sanoczan. Znów bardzo dobrze funkcjonował blok i zagrywka. Inna sprawa, że jaślanie popełniali dużo prostych błędów co bardzo wyraźnie obniżało jakość i poziom ich gry. Siatkarze nie dali żadnych szans rywalom i wygrali sety odpowiednio do 14 i 15. – jestem zadowolony z gry moich zawodników. Tylko w pierwszym secie do stanu 18:18 spotkanie było wyrównane. Później drużyna narzuciła swój styl gry i kontrolowała przebieg spotkania. Jasło to zespół, który gdy złapie swój rytm jest bardzo groźny dlatego cieszę się, że nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł. Zaskoczeniem z pewnością jest słabsza postawa lidera jaślan Jerzego Łaby, który zagrał przeciętnie, poniżej swoich możliwości. Z kolei wszyscy moi podopieczni zagrali dobrze, przede wszystkim równo. Krzysztof Kocur umiejętnie prowadził grę, dobrą dyspozycją wykazał się Piotr Sokołowski, a także Grzegorz Wolanin, który wysoką formę  prezentuje od kilku spotkań. – powiedział po meczu trener sanockiej drużyny Wiesław Semeniuk.   

            Najlepszy zawodnik meczu wybierany był tym razem przez publiczność. Został nim Piotr Sokołowski. – dobra postawa Piotra cieszy tym bardziej, że ze względu na studia w Krakowie nie trenuje on razem z drużyną. Dlatego gra na wysokim poziomie dodatkowo przemawia na jego korzyść. – dodał trener Semeniuk.

 

                        W rundzie finałowej, której zwycięzcy promowani będą udziałem w barażach o II ligę, nasi siatkarze zagrają systemem mecz i rewanż z najlepszymi zespołami grupy północnej: „OPEN CZARNI” Oleszyce, AZS UR Rzeszów oraz MKPS Stal Mielec. Nasi siatkarze plasować się będą na trzeciej pozycji z dorobkiem sześciu punktów.

            Pierwsze miejsce zajmować będą Oleszyce (11 punktów), drugie Strzyżów (10 punktów), czwarte Rzeszów (4 punktów), piąte Mielec (3 punkty) i szóste Jasło (2 punkty). Pierwszy mecz sanoczanie rozegrają już w najbliższą sobotę w Rzeszowie, następnie 24.01 w Oleszycach i 31.01 u siebie z Mielcem.

 

TSV Mansard Sanok – MKS MOSiR Jasło 3:0 (20, 14, 15)

 

Skład: Wiśniowski Maciej, Sokołowski Piotr , Wolanin Grzegorz, Czech Paweł, Kocur Kamil, Kocur Krzysztof, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Kondyjowski Maciej, Zieliński

 

  Brzozów za trzy

 

            W ostatnim w tym roku spotkaniu przed własną publicznością siatkarze TSV Mansard Sanok podejmowali LKS Brzozovię – MOSiR Brzozów. Niespodziewanie pierwszego seta wygrali goście jednak kolejne partie zdominowali sanoczanie.

W rezultacie nasza drużyna pokonała rywala 3:1 i zainkasowała cenne trzy punkty.

 

            Od początku pierwszej partii obie drużyny próbowały narzucić swój styl gry jednak żadnej ze stron ta sztuka się nie udała. Zawodnicy popełniali sporo prostych błędów, a na tablicy często widniał wynik remisowy. W nerwowej końcówce więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Brzozowa i wygrali najmniejszą różnicą punktów.

Gospodarze podrażnieni takim obrotem sprawy do drugiego seta przystąpili bardzo zmobilizowani i od tego momentu ich gra zdecydowanie się poprawiła. Już początkowe fragmenty kolejnych partii to duża przewaga sanoczan potwierdzona kilkoma punktami przewagi. Odpowiedni rytm gry, urozmaicona zagrywka, obrona i skuteczność w ataku to elementy, które zadecydowały o końcowym sukcesie TSV.

– moi zawodnicy podeszli do meczu zbyt „luźno” i to właśnie brak odpowiedniej koncentracji zadecydował o niepowodzeniu w pierwszej partii. W tej części meczu brzozowianie zagrali dobrze w obronie. Kolejne sety toczyły się już jednak po naszej myśli. Jestem zadowolony z gry moich podopiecznych w trzech ostatnich setach. Wszyscy zagrali na swoim poziomie, a statuetką dla najlepszego zawodnika meczu został wyróżniony Kamil Kocur, który zagrał bardzo dobrze w ataku, bloku oraz skutecznie zagrywał. W meczu wystąpiło trzech braci Sokołowskich: Radosław, Piotr i Tomasz. Najmłodszy z nich popisał się bardzo ładnym atakiem z krótkiej, którym zakończył cały mecz. – powiedział po meczu trener TSV Sanok, Wiesław Semeniuk.

Wprawdzie zwycięzców się nie ocenia, ale z pewnością jest nad czym pracować, a zbliżające się mecze rundy finałowej będą prawdziwym sprawdzianem umiejętności i formy drużyny TSV Sanok. Zaskakującej porażki doznał Wisłok Strzyżów, który uległ drużynie MKS MOSiR Jasło. Różnica punktowa dzieląca lidera i nasz zespół została więc zmniejszona, a szanse na awans do baraży wzrosły. Zatem, do boju TSV! 

Ostatni mecz w 2008 roku sanoczanie rozegrają w Lubaczowie. Miejmy nadzieję, że zawodnicy TSV zakończą ten rok pomyślnie i pewnie zdobędą trzy punkty.

 

 

TSV Mansard Sanok – LKS Brzozovia – MOSiR Brzozów

3:1 (-23,14,17,15)

 

TSV: Zieliński Piotr, Wolanin Grzegorz, Kocur Kamil, Sokołowski Piotr, Kocur Krzysztof, Kondyjowski Maciej, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Czech Paweł, Sokołowski Radosław, Wiśniowski Maciej.  

 

Pewne zwycięstwo TSV

 

            Siatkarze TSV Sanok pokonali beniaminka rozgrywek, drużynę UKS „Orlik” Ustrzyki Dolne i umocnili się na drugiej pozycji w tabeli. Zwycięstwo nie było zagrożone nawet przez moment, a gra sanoczan mogła się podobać.

 

            Od początku spotkania zarysowała się różnica klas dzieląca rywalizujące zespoły. Drużyna z Ustrzyk złożona jest głównie z młodych zawodników, którzy od niedawna uczą się siatkarskiego rzemiosła. Pokazali oni wielką ambicję  i waleczność jednak było to za mało by choć zbliżyć się do poziomu gry sanoczan. Zawodnicy TSV od pierwszej piłki utrzymali koncentrację na odpowiednim poziomie i spokojnie punktowali przeciwnika. Mimo kłopotów kadrowych (nie wystąpili: Sokołowski Piotr, Kocur Kamil, Kondyjowski Maciej i Środa Michał) nasi zawodnicy zagrali na dobrym poziomie o czym świadczy mała ilość prostych błędów i momentami skuteczna, urozmaicona gra w ataku. Bardzo dobrze funkcjonowała zagrywka, z której odbiorem gospodarze mieli sporo problemów. – Drużyna zagrała dobrze, pewnie wygrywając ze słabszym przeciwnikiem. Cały mecz przebiegał pod nasze dyktando, zawodnicy narzucili swój styl gry i każdy set kończył się wysoką wygraną. Szansę gry dostali młodzi zawodnicy Sokołowski Radosław i Błaszczak Jakub. Zagrali bardzo dobrze i godnie zastąpili kolegów z pierwszego składu - powiedział po meczu trener TSV Sanok, Wiesław Semeniuk.

            W następnym meczu (13.12) sanoczanie podejmować będą LKS Brzozovię-MOSiR Brzozów. Będzie to pojedynek, w którym nasi zawodnicy będą chcieli zrehabilitować się za słaby występ w poprzedniej rundzie, w której stracili punkt wygrywając w Brzozowie zaledwie 3-2.

 

UKS „Orlik” Ustrzyki Dolne - TSV Mansard Sanok

0-3 (17,13,16)

 

TSV: Kocur Krzysztof, Wiśniowski Maciej, Czech Paweł, Wolanin Grzegorz, Środa Marcin, Zieliński Piotr, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Sokołowski Radosław, Błaszczak Jakub.

 

GOSiR Jedlicze - TSV Mansard Sanok

2:3 (-23,-25,14,20,11)

W meczu rozpoczynającym druga rundę nie brakowało emocji. Sanoczanie przegrywali już 2:0 jednak zdołali się podnieść i wygrać kolejne 3 sety zdecydowanie. W pierwszym secie siatkarze TSV od początku wywalczyli 3-4 punktową przewagę która utrzymywała się do stanu 17:14, po czym siatkarze z Jedlicza uniesieni dopingiem publiczności wygrali końcówkę. Z kolei w drugim secie to GOSiR Jedlicze przeważał i przy stanie 24:22 dzięki zagrywkom najmłodszego w drużynie Radosława Sokołowskiego TSV wyrównało do stanu 24:24. W następnych akcjach więcej zimnej krwi zachowali gospodarze i wygrali do 25. Sanoczanie podrażnieni takim obrotem w następnych setach zdecydowanie poprawili gre głównie w ataku, skrzydłowi kończyli większość piłek a rozgrywający (Michał Środa) mądrze kierował kolegami. Sanocznie również poprawili grę w obronie zdecydowanie wygrywając. Bardzo dobry mecz rozegrał libero TSV Tomasz Sokołowski.

Cieszy szczególnie fakt ze w trudnym momencie drużyna potrafiła podnieść się z kolan, jak również to ze zmiennicy udanie zastąpili kolegów z pierwszej szóstki. Niestety jest tez zła wiadomość  w pierwszym secie nasz środkowy Maciej Wiśniowski odniósł kontuzje stawu skokowego, miejmy nadzieje ze kontuzja nie okaże się groźna i na mecz ze Strzyżowem będzie w pełni sil. Był to niezwykle ważny mecz dla TSV ponieważ prawdopodobnie wynik tego meczu oraz zdobyte w nim punkty przez gości będą miały znaczenie w następnej części rozgrywek( przewidywany awans GOSiRu do grupy finałowej) sanoczanie potwierdzili tym meczem wysokie aspiracje w tym sezonie i przynależność do grona faworytów. Hitem będzie następna kolejka w której TSV niepokonane do tej pory na własnym parkiecie podejmuje liderów grupy siatkarzy Wisłoka Strzyżów. Termin meczu (29.XI) zbiega się z rocznicą śmierci Wojtka Korneckiego zawodnika TSV który ciągle pozostaje w żywej pamięci drużyny. Zarząd klubu i zawodnicy proszą kibiców o liczne przybycie oraz wsparcie dopingiem drużyny.

23.XI.2008

ZAPOWIEDŹ:

 

W 7 kolejce siatkarze TSV jadą na gorący teren do Jedlicza. Planowane jest zwycięstwo za 3 punkty o które będzie bardzo trudno. Siatkarze GOSiRu po niezbyt udanym początku sezonu złapali wiatr w żagle a więc zapowiada się ciekawy i pełen emocji mecz. 

22.XI.2008

Sanocka Liga Siatkówki TSV

Wyniki:

Kadeci TSV - Stomil 1:3 (17,-20,14,16)

Kolejny mecz Mansard - Stomil odbędzie się 25.XI.2008 w SP3 o godz. 18 

22.XI.2008

Rusza Sanocka Liga Siatkówki TSV

Do rozgrywek zgłosiły się cztery drużyny: Mansard, Stomil oraz dwie drużyny TSV, które występować będą pod nazwą Kadeci TSV i Juniorzy TSV. 

Pierwszy mecz odbędzie się w dniu 18.XI.2008 o godz. 17 w ZS3. W tym dniu zagrają Stomil oraz Kadeci TSV.

16.XI.2008 

 

MKS MOSiR Jasło - TSV Mansard Sanok

1:3 (20;16;-20;17)

Na zakończenie pierwszej rundy sanoczanie wygrali z zawsze groźnym Jasłem. W pierwszym secie oba zespoły walczyły punkt za punkt do stanu 18:18, po czym drużyna TSV wrzuciła drugi bieg i wygrała do 20. Drugi set to dominacja w każdym elemencie gry sanoczan. Od początku kilku punktowa przewaga, przy stanie 20:11 trener Semeniuk dał pograć zmiennikom. Trzeciego seta zaczęliśmy w składzie z końcówki poprzedniej partii, jednak jaślanie postawili twarde warunki od pierwszej piłki i przy stanie 5:10 sanoczanie powrócili do ustawienia z pierwszych dwóch setów. Pomimo starań nie udało się dogonić podopiecznych trenera Wierzgacza, którzy wygrali partię 25:20. Taki obrót sprawy wyzwolił w sanoczanach nowe pokłady energii i czwarta partia przebiegała pod ich zdecydowane dyktando. W rezultacie TSV pokonało MKS MOSiR Jasło 3:1, dopisując cenne 3 punkty. 

TSV Mansard Sanok - UKS GIMNAZJUM Dębowiec 

3:0 (20;21;20)

Kadeci TSV nie dali żadnych szans gościom z Dębowca kontrolując całe spotkanie i wygrywając pewnie 3:0. Dzięki wygranej nasza drużyna awansowała na 2 miejsce w tabeli, tracąc do lidera 2 pkt.

16.XI.2008

ZAPOWIEDŹ:

MKS MOSiR Jasło - TSV Mansard Sanok

W 6 kolejce reprezentanci Sanoka zmierza się z drużyną MKS MOSiR Jasło, która plasuje się tuz za TSV z dorobkiem 12 punktów. Jest to mecz zamykający pierwsza rundę. Drużyna gospodarzy po nieudanym początku, wróciła do swojej gry i łatwo skóry nie sprzeda.   

ZAPOWIEDŹ KADECI:

TSV Mansard Sanok - UKS GIMNAZJUM Dębowiec 

W 5 kolejce Ligi Kadetów nasza drużyna podejmuje gości z Dębowca. Mecz odbędzie się w sobote(15.XI.2008) o godz.10 na hali ZS3(dawne ZST).

13.XI.2008

Brązowi w Rzeszowie

Dużym sukcesem zakończył się udział drużyny TSV w  Międzynarodowym Turnieju Piłki Siatkowej rozgrywanym w Rzeszowie z okazji święta Niepodległości w dniu 10-11.XI.2008. Nasza drużyna zajęła bardzo dobre 3 miejsce. Pierwsze miejsce przypadło drużynie Reprezentanci Uniwersytetu Rzeszowskiego (zawodnicy w większości występujący w drużynach drugoligowych Błękitnych Ropczyc, Karpat Krosno). Dwanaście drużyn występujących w turnieju zostało rozlosowane do 3 grup, w których pojedynki były rozgrywane "każdy z każdym". TSV Sanok znalazł się w grupie numer 3 razem z Universita Technicna Koszyce, Czarnymi Oleszyce i Absolwentami UR. Formuła turnieju było rozgrywanie pojedynków do 3 setów niezależnie od wyniku

W fazie grupowej sanoczanie wygrali wszystkie spotkania i zajęli 1 miejsce gwarantujące udział w ścisłym finale. 

TSV Sanok - UT Koszyce 3:0 (16,18,20) 

Pierwsze starcie naszej drużyny w tym turnieju. Wynik od początku do końca nie był zagrożony. Drużyna przewyższała rywala w każdym elemencie gry. Rozgrywający sanoczan Krzysztof Kocur  umiejętnie prowadził grę zespołu a atakujący kończyli akcje urozmaiconymi atakami. 

Absolwenci UR - TSV Sanok 1:2(-21,23,26)

Mecz z Absolwentami UR mógł się podobać publiczności, stał na wysokim poziomie do czego przyczynia się drużyna TSV jak i Absolwenci UR. Pierwszego seta wygrali gospodarze, którzy zaskoczyli sanoczan bardzo dobra grą w obronie. W drugim secie walka punkt za punkt jednak TSV zachowało więcej zimnej krwi w końcówce. Decydujący set był bardzo nerwowy w wykonaniu obu ekip, czego efektem były żółte kartki dla zawodników UR jak i TSV. Set w którym nie brakowało mocnych ataków, efektownych bloków oraz obron zakończył się wynikiem 28:26 dla Sanoka.

TSV Sanok - Czarni Oleszyce 2:1(17,19,-21)  

Siatkarze TSV zanotowali bardzo ważne zwycięstwo z Oleszycami, biorąc pod uwagę przyszłe mecze w rundzie finałowej oraz przełamanie niekorzystnego bilansu z tą drużyną (do tej pory w lidze wszystkie mecze wygrali czarni). Pierwsze dwa sety to pokaz umiejętności i potencjału sanoczan, bardzo dobra skuteczność w kontrach, dużo piłek podbitych  w obronie oraz mało błędów własnych. W trzecim secie trener Semeniuk dał pograć młodzieży, która zaprezentowała się przyzwoicie, jednak set zakończył się wygrana Czarnych Oleszyce.

FINAŁ

Do finału awansowały drużyny, które zajęły pierwsze miejsca w swoich grupach oraz druga drużyna z najlepszym bilansem setów. Tak więc w finale wystąpiły następujące drużyny: Reprezentanci Uniwersytetu Rzeszowskiego, AZS Uniwersytet Rzeszowski Liga, Reprezentacja sponsorów, TSV Sanok. W barwach Reprezentacji sponsorów występowali zawodnicy TSV bracia Michał i Marcin Środa. Losowanie wyłoniło następujące pary: Reprezentacja UR - TSV Sanok oraz AZS UR Liga - Reprezentacja sponsorów. 

Reprezentacja UR - TSV Sanok 3:0 (20,16,17)

Niestety był to mecz "do jednej bramki" nasi siatkarze nie mogli znaleźć recepty na dobrze funkcjonujący blok gospodarzy. Reprezentacja UR imponowała bardzo dobra organizacją gry. Jedynie w pierwszym secie TSV walczyło bez kompleksów punkt za punkt, niestety w końcówce lepsi okazali się gospodarze. Drużyna w większości złożona z zawodników ze stażem drugoligowym przygotowująca się do Akademickim Mistrzostw Polski okazała się być poza zasięgiem pozostałych drużyn występujących w turnieju. To właśnie im przypadło pierwsze miejsce a w czasie całego turnieju drużyna Reprezentacja UR nie oddala przeciwnikom nawet jednego seta.

TSV Sanok - Reprezentacja sponsorów 3:0(18,20,25)

W meczu o trzecie miejsce zdecydowane zwycięstwo podopiecznych trenera W. Semeniuka. Drużyna zagrała w eksperymentalnym składzie ponieważ pierwszego rozgrywającego Krzysztofa Kocura (lekka kontuzja) zastąpił kadet Grzegorz Krochmal. Zacięta walka z obu stron od początku meczu. W końcówkach pierwszego i drugiego seta więcej błędów popełnili reprezentanci sponsorów. W ostatnim secie obie ekipy stoczyły piękna walkę punkt za punkt, pomimo zmęczenia pokazując pełnię możliwości i umiejętności. Mecz zakończył efektowny blok Maćka Wiśniowskiego. 

Indywidualne wyrożnienie otrzymał najmłodszy zawodnik turnieju na co dzień grający w drużynie kadetów TSV Grzesiek Krochmal. Grający w drużynie "sponsorów" zawodnik TSV Sanok Marcin Środa został wyróżniony statuetka dla najlepszego atakującego.

Udany wyjazd TSV na dwudniowy turniej. Doświadczenia zebrane podczas tych zawodów z pewnością procentować będą podczas ligowej walki o punkty już w sobotnim meczu z Jasłem.

13.XI.2008   

 TSV Sanok - UKS San Lesko

3:1 (15,-20,12,20)

W derbowym meczu 6 kolejki nasi siatkarze pewnie pokonali drużynę UKS San Lesko. Jedynie w drugim secie goście postawili twarde warunki i wygrali partię. W pozostałych setach siatkarze TSV narzucili rywalom swój styl gry i odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo.

W dniach 10-11.11 TSV uczestniczyć będzie w Międzynarodowym Turnieju Piłki Siatkowej, który zostanie rozegrany w Rzeszowie. Rywalami naszej drużyny w fazie grupowej będą: AZS UR Rzeszów, Czarni Oleszyce i zespól z Koszyc. 

 

KADECI:

TSV Sanok - Brzozovia Brzozów

3:0

Wygrana kadetów TSV przez cały mecz nie była zagrożona. Pewna wygrana i 3 punkty zainkasowane.

 

TSV Sanok - UKS San Lesko
Już jutro 8 listopada drużyna seniorów TSV Sanok walczyć będzie o kolejne
ligowe punkty. Tym razem na drodze naszych siatkarzy stanie odmieniony
zespół UKS San Lesko, w którego szeregach gra aż sześciu zawodników z
Rzeszowa. Sobotni rywal sanoczan zgromadził do tej pory o jedno oczko mniej
i z dorobkiem 10 punktów plasuje się tuż za TSV. Spotkanie zapowiada się
zatem niezwykle emocjonująco. 
Początek spotkania o godzinie 19:00 w ZS nr 3. 
            TSV Sanok - LKS Brzozovia-MOSiR Brzozów

Także w sobotę swój mecz rozegrają kadeci TSV Sanok. Również w hali ZS nr
3 podejmować będą zespół LKS Brzozovia-MOSiR Brzozów. Miejmy nadzieję, że
młodzi siatkarze po bardzo cennym zwycięstwie z drużyną z Rzeszowa
podtrzymają dobrą passę i zaksięgują 3 punkty na swoim koncie. 

Serdecznie zapraszamy kibiców do wspierania naszych siatkarzy gorącym
dopingiem.

Wstęp wolny. 

 

TSV Sanok - MOS Lubaczów

Mecz z Lubaczowem stoi pod dużym znakiem zapytania. Ponieważ drużyna przyjezdna ma kłopoty ze składem. Będziemy informować na bieżąco.

Inne wyniki:
UKS "SAN" Lesko LKS Brzozovia - MOSiR Brzozów 3:0
MKS MOSiR Jasło - UKS "ORLIK" Ustrzyki Dolne 3:0
GOSiR Jedlicze - MKS "Wisłok" Strzyżów 2:3

LKS Brzozovia-MOSiR Brzozów - TSV Sanok

2:3

Inne wyniki:

MOS Lubaczów - GOSiR Jedlicze 1:3

MKS "Wisłok" Strzyżów - MKS MOSiR Jasło 3:0

UKS "ORLIK" Ustrzyki Dolne - UKS "SAN" Lesko 0:3

 

KADECI:

UKS MOSiR Jasło - TSV Sanok

3:2

TSV Sanok - UKS "Orlik" Ustrzyki Dolne

3:0 (15,11,20)

inne wyniki:

MOSiR Jasło - GOSiR Jedlicze 3:0

SAN Lesko - Wisłok Strzyżów 1:3

MOS Lubaczów - Brzozovia Brzozów 0:3

 

 

 

 

 

 

..:::Następny mecz:::...

Kolejka 6              21.02.2009

TSV Sanok 3:0 Stal Mielec
 
 
 

Wojtek Kornecki

KORAS 

Koras na zawsze z nami !!!